Reklamy samochodów – fun&crash

Przytoczoną reklamą Renault Eirena, autorka zjadamyreklamy.blox.pl zapoczątkowała dyskusję o ostatnich spotach motoryzacyjnych. Postanowiłem i ja zrobić mały przegląd tego co się obecnie dzieje, bo reklamy samochodów są jednymi z ciekawszych jakie znam.

Co powiecie na przegląd najświeższych i starszych spotów? Które podobają się wam bardziej?

Przytaczany przez Eirenę najnowszy spot Renault – Jezioro Łabędzie w wersji hardcore:

Znowu Renault podkreślający bezpieczeństwo i gwiazdki w testach NCAP – znowu boleśnie (to mi się podoba):

Genialna geneza dziecinnych przekleństw. VW Diesel. Doskonałe.

Jest tego jeszcze więcej. Kliknij na „więcej”, bo nie chciałem tu wszystkiego wyświetlać…

Mąż sprawił sobie potwora, pokonać musi go żona… Zbudowany super klimat.

<

W jaką pogodę możesz spokojnie spotkać się z kochankiem?

Samochód pułapka. George Clooney not included. Zabawne, ale wyeksploatowane:

Miejska kostka rubika, czyli urban solution Citroena. Raczej wątpliwy przekaz, choć pomysł niezły:

Dlaczego dziewczyny kochają konie:

I znany spot z cyklu „zrób to sam” – jaki samochód powstanie z hinduskiej syrenki? Mój ulubiony:

Czy mężczyźni wolą kobiety, czy samochody? A może da się to połączyć? Raczej ograne.

Liczy się nie tylko piękno. Potrzebne są również rozwiązania mądrzejsze od blondynki. Mercedes-Benz. Banalny dowcip, ale zabawny.

Genialny szwedzki staroć. Czy ktoś wie, co to za marka?

Toyota Vios używana jako przynęta… Niezbyt mocne, ale oryginalne.

I wspaniały wyścig do Toyoty RAV4. Kto tym razem kieruje? (Świetne!)

TAGI: nagradzane, kampanie, reklamy

Skomentuj

komentarzy

Posted in

Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *